Żółty

Przymiotnik "żółty" nie występuje w Biblii, można w niej jednak odnaleźć złoto i siarkę, przy czym obydwa słowa obrazują odmienne kierunki w symbolice tego koloru. Złoto jest bowiem boskie, siarka zaś demoniczna.

Na Wschodzie żółć jest znakiem wiary; to barwa par ex-cellence religijna. Szata Buddy miała właśnie kolor żółty. W Chinach zaś żółć zarezerwowana była dla cesarza i książąt.

Na Zachodzie kolor ten jest dobroczynny i kojarzy się z symboliką złota: metalu słonecznego, królewskiego i kapłańskiego. Wówczas traktowany jest on jako widomy znak duchowego poznania, zaś potrawa barwy żółtej, juk np. miód, wyraża wtajemniczenie.

Żółć związana z symboliką siarki oznacza gniew boży i piekło.

Żółć w odcieniu cytrynowym to kolor zazdrości, nienawiści, zdrady, skąpstwa i hipokryzji. W średniowieczu kazano Żydom nosić żółte gwiazdy i czapki tej samej barwy. Inkwizycja wdziewała swym ofiarom na głowy coś w rodzaju żółtej mitry. Czarownice musiały chodzić w towarzystwie żółtego psa. Po zdradzie burbońskiego konetabla drzwi i okna jego domu pomalowano na żółto. Po Nocy św. Bartłomieja fanatycy uczynili podobny afront admirałowi de Coligny.

W dzisiejszym świecie mianem "żółty" określa się we Francji łamistrajka. Zarówno dzisiaj, jak i w średniowieczu "być pomalowanym na żółto" znaczy być zdradzanym przez żonę.

Dla malarzy niebieski, czerwony i żółty to trzy kolory podstawowe, od których pochodzą wszystkie pozostałe.

Według Swedenborga istnieją nieco inne trzy barwy podstawowe: czerwień, biel i błękit. Czerwień to miłość boża, biel boska prawda, jako że zawierają się w niej wszystkie kolory. Błękit zaś to odbicie prawdy, wcielonej w ludzki umysł. "nada czerwieni-biel-błękit stanowi fundament jego symboliki barw. W świecie duchowym połączenie czerwieni z bielą daje błękit. W świecie przyrody i w przypominającym go świecie duchów połączenie czerwieni (uczucie) z błękitem (intelekt) daje fiolet, czyli mądrość. Swedenborg w każdej dziedzinie odnajduje owo boskie połączenie uczuciowego czerwonego z intelektualnym niebieskim. W tęczy rozróżnia się dwie strefy: czerwień wraz z jej pochodnymi i błękit wraz jego pochodnymi.

Trzy sfery niebieskie różnią się między sobą kolorem przeważającą w nich miłością: sfera czerwona to sfera intymna, charakteryzująca się miłością do Pana; pomarańczowa to sfera średnia, w której dominuje miłość bliźniego; żółty zaś to sfera naturalna, w której współistnieją ze sobą miłość do Pana i miłość bliźniego. Sfera biała to mądrość najwyższych aniołów, mądrość tych, którzy codziennie obcują z Bogiem. Fioletowa to mądrość połączona z miłością bliźniego. Natomiast zielona, stanowiąca sumę barw niebieskiej i żółtej, to miłość i prawda w działaniu. Błękit oddziałuje w płaszczyźnie metafizycznej, zieleń zaś wpływa na nas samych, dlatego też nasza planeta jest w przeważającej części zielona.

Prawda pochodząca od Boga jest biała, zmienia jednak barwę w zależności od umysłu przyswajającego ją anioła bądź ducha. Wchodząc, jak to często bywa, do ścisłego umysłu, staje się ona mniej czysta i mniej jasna. Im bardziej dany kolor wpada w czerwień, tym bardziej oznacza dobro, należące do miłości. Im bardziej zaś wpada w biel, tym bardziej znaczą prawdę, należącą do wiary.

Swedenborg, podobnie zresztą jak Goethe, który dokonał od niego licznych zapożyczeń, powstawanie koloru postrzega jako zetknięcie światła i przeszkody; kolor jest rezultatem zderzenia światła z materią. Rozumiemy teraz dlaczego kolor posiada wartość rzeczy stworzonej.

Do powstania barwy potrzeba światła i ciemności. Im przedmiot jest gęstszy i ciemniejszy, tym mniejsza świetlistość koloru. W ten właśnie sposób barwa objawia nam właściwość rzeczy, ponieważ światła nie można rozłożyć, tak samo jak nie da się podzielić prawdy boskiej. Pod wpływem światła ukazują się cechy przedmiotu, z których pierwszą jest barwa. Pod wpływem prawdy z kolei objawiają się właściwości naszego umysłu.

Światło jest pod względem fizycznym tym, czym prawda pod względem duchowym.

W "Traktacie o kolorach" Goethe pisze, iż światła nie można zredukować do formy abstrakcyjnej ani do wyobrażenia ruchów mechanicznych.

Nie może być ani kolorów bez światła, ani światła bez kolorów. Nie ma ani człowieka bez Boga, ani Boga bez człowieka.

Istnieją trzy barwy złożone: pomarańczowa, zielona i fioletowa.

 

 

poprzednia strona | strona główna

 

copyright © by Tomasz Gocłowski 2004 - 2005