Legenda o Buddzie


Pewnego razu, a było to przed ponad dwudziestoma pięcioma wiekami, kiedy w Chinach oczekiwano na Nowy Rok, Budda zaprosił do siebie wszystkie żywe stworzenia. Za stawienie się przed jego obliczem obiecał im hojne dary, na miarę swej wszechmocnej i cuda czyniącej dobroci. Lecz zwierzęta - mając dusze zamroczone kłopotami - nie potrafiły oderwać się od codziennych trosk lub chwilowych zajęć i niemal wszystkie zlekceważyły wezwanie Buddy.

Czyż na Wschodzie nie powiada się, że do właściwości zwierzęcia należy jeść, spać, kopulować i odczuwać strach? Tylko przedstawiciele dwunastu gatunków pojawili się przed obliczem boskiego mędrca. Byli to w kolejności przybycia: Szczur, Bawół, Tygrys, Kot (zwany czasem Zającem lub Królikiem), a także Smok, Wąż, Koń, Koza, Małpa, Kogut, Pies oraz Dzik (którego niekiedy zastępuje Świnia).
W podzięce za przybycie Budda nadał każdemu z tych stworzeń po jednym roku kalendarzowym. Od tamtej pory każdy kolejny rok nosi imię jednego z tych zwierząt, jego godło i symbol, a ludzie, którzy w danym roku przychodzą na świat, zostają obdarzeni cechami charakteru i zachowania przypisanymi owemu stworzeniu.
I tak został ustanowiony powtarzający się regularnie co dwanaście lat cykl, w którym następują po sobie kolejne lata tego fantastycznego zwierzyńca.

Wyobraźmy sobie, na jak gigantyczny wysiłek musieliby zdobyć się astrologowie, gdyby wszystkie stworzenia stawiły się na wezwanie Buddy...

 

 

strona główna

 

 

copyright © by Tomasz Gocłowski 2004 - 2005